Pigułka antystresowa
15 rzeczy, o których prawdopodobnie nie wiesz lub nie myślisz (format PowerPoint).
Wolno, lecz w sposób nieunikniony
zbliżamy się do weekendu... ;-)
Obietnica
Spotykają się dwie przyjaciółki na kawie. Jedna wyznała, iż żaden mężczyzna
jej nie odpowiada; Za to druga, opowiada z wypiekami na twarzy o swoim
nowopoznanym ukochanym:
- Jest doskonały w każdym calu - pieje z zachwytu. Wczoraj wieczorem
zbieraliśmy się do wyjścia z restauracji, gdy powiedział coś, o czym marzy
każda kobieta!
- Niech zgadnę - wtrąciła przyjaciółka - spytał: "zostaniesz moja żoną?"
- Nie zgadłaś. Powiedział: "Ja zapłacę".
Zmyłka
- Nabyłam tu wczoraj koc, który miał być z czystej wełny - oświadcza
kierownikowi sklepu rozgniewana klientka - W domu doczytałam się na metce,
że jest on jednak w 100 procentach sztuczny!
- Zgadza się, łaskawa pani. Przyczepiamy takie etykietki dla zmylenia moli.
Słoń
Rozpisano międzynarodowy konkurs na najoryginalniejszą pracę poświęconą
słoniom. Amerykanie przygotowali bogato ilustrowany poradnik :Co każdy
Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach". Japończycy przysłali do oceny
"Wprowadzenie do nauki o słoniach". Z Izraela nadesłano trzytomowe dzieło
"Słoń a sprawa żydowska". Rosjanie napisali dwie fundamentalne prace: "Rosja
praojczyzną słoni", oraz "Radziecki słoń pierwszym komunistą świata".
Kubańczycy opracowali tom: "Kubański słoń - młodszy brat słonia
radzieckiego". Polacy wciąż dyskutują, jaką książkę powinno się wysłać na
konkurs.
Wiadomość...
Adwokat wygrał dla niezmiernie bogatego biznesmena, wypoczywającego
aktualnie na Kanarach, proces o korupcję. Szybko wysłał więc do klienta sms:
- Prawda zwyciężyła!
- Na Boga, niech pan natychmiast składa apelację!!!
Test
W komendzie zorganizowano test na inteligencję. Każdemu policjantowi dano
stalowy sześcian z wyciętymi po bokach otworami w kształcie koła, kwadratu i
trójkąta. Zadanie polegało na wrzuceniu klocków o odpowiednim kształcie
przez właściwy otwór do środka sześcianu. Po przeprowadzeniu testu,
sporządzono raport:
"Wszyscy uczestnicy zdali celująco. 5% wykazało się niepospolitą
inteligencją, a 95% - niepospolitą siłą."
Chemioterapia
Na ławeczce w parku siedzą dwaj staruszkowie. Wspominają lata młodości;
Zeszło na czasy wojska.
- A pamiętasz - mówi jeden dziadek do drugiego - jak nam do jedzenia bromu
dodawali, żebyśmy się za dziewczętami nie oglądali?
- No pewnie, że pamiętam!
- No i popatrz! Dopiero teraz zaczęło działać...
Apetyt
Po zbadaniu i dokładnym wypytaniu pacjenta, lekarz oświadcza:
- Mój panie, skoro zjadł pan: dwa talerze zupy pomidorowej, pół gęsi z kartoflami i kapustą, talerz grzybów duszonych, dwa sznycle, wypił pan trzy filiżanki czarnej kawy i zjadł pan jeszcze na deser pięć kawałków tortu – to nic dziwnego, że nie miał pan później apetytu.
- Kiedy ja, panie doktorze, i przed jedzeniem też nie miałem apetytu...
Diagnoza
- Będzie pan żył 80 lat – mówi lekarz do pacjenta.
- Ależ panie doktorze – ja mam 80 lat!
- A nie mówiłem?!
Podziękowanie
Przychodzi baba do lekarza i od progu krzyczy:
- Stokrotne dzięki panie doktorze, stokrotne dzięki!
- Ale za co? – dziwi się lekarz – przecież ja pani nie leczyłem.
- Mnie nie, ale mojego starego. Wszystko po nim dziedziczę!
Wyjście
Szaleje pożar. Z płonącego wieżowca wybiega małżeństwo. Zdyszani wreszcie stają, żona patrzy na męża
i mówi:
- Wiesz co Zdzisiu, po raz pierwszy od 15 lat udało się nam gdzieś razem wyjść.
Ostra jazda
Dwa ślimaki siedzą na wskazówkach zegara. Jeden na małej, drugi na dużej. I tak jeżdżą sobie w kółko, spotykając się co godzinę. W końcu jeden mówi do drugiego:
- Stary, ale jazzzzzda!Żabka
Do pubu wpada w stroju roboczym żabka, cała umorusana farbą i wapnem. Siada przy barze, zamawia piwo – wypija, płaci i wychodzi. I tak przez cały tydzień. Zdumiony barman pomyślał, że można by na niej nieźle zarobić, pokazując ją w cyrku. Ponieważ akurat miał znajomego dyrektora, na następny dzień umówił się z nim w barze. Jak zwykle, kolejnego wieczoru żabka znowu wpada na piwo, wypija, płaci i już chce wychodzić, gdy odzywa się dyrektor:
- Poczekaj żabko, poczekaj. A czy nie chciałabyś popracować w cyrku?
- Ano mogłabym.
Po namyśle jednak mówi:
- To takie okrągłe pomieszczenie, co ma ławki z drewna, konstrukcję z metalu, a ściany z płótna?
- Nooo tak... – odpowiada zdziwiony dyrektor.
- No to po co wam murarz?
Zasięg
Rozmawiają dwie czterdziestki:
- Ty wiesz, czym się różni facet w naszym wieku od telefonu?
- Nie, nie wiem. Powiedz mi.
- No niczym. Albo zajęty, albo poza zasięgiem.
Japoński drink
Na przyjęciu w Japonii, poczęstowano gościa popularnym japońskim drinkiem.
Już po wypiciu jednego, zauważył, ze meble w pokoju ruszają się.
- To bardzo mocne - rzekł do gospodarza.
- Niespecjalnie - odparł ten, akurat tak się złożyło, że jest trzęsienie
ziemi.
Przyszli ojcowie
Grupka przyszłych ojców nerwowo siedziała w hallu. Pielęgniarka skinęła na jednego z nich i powiedziała:
- Gratuluję, ma pan syna!
Na to jeden z pozostałych upuścił gazetę, którą przeglądał, zerwał się i zawołał:
- Hej, co to ma znaczyć? Przyszedłem tu dwie godziny wcześniej od niego!
Oficjalne postanowienie
Prezes największej korporacji banków na świecie był w szpitalu. Jeden z wiceprezesów przyszedł go odwiedzić z taką oto wiadomością:
- Przynoszę ci najlepsze życzenia od naszego Zarządu, abyś prędko wrócił do zdrowia i żył sto lat. To oficjalne postanowienie przeszło większością piętnastu głosów do sześciu, przy dwóch wstrzymujących się.
Rodzina
Rodzina zebrała się przy obiedzie. Najstarszy syn ogłosił, iż zamierza ożenić się z dziewczyną mieszkającą po przeciwnej stronie ulicy.
- Ależ jej rodzina nie zostawiła ani grosza - sprzeciwił się ojciec.
- A ona sama nie zaoszczędziła ani centa - dodała matka.
- Nie zna się na piłce nożnej - rzucił młodszy brat.
- Nigdy nie spotkałam dziewczyny z tak śmiesznymi włosami - odezwała się siostra.
- Ona czyta tylko powieści - powiedział wujek.
- I tak niegustownie się ubiera - dodała ciotka.
- Ale i nie żałuje sobie pudru i cieni do makijażu - dorzuciła babcia.
- To prawda - rzekł chłopak - ale ma nad nami jedną przewagę.
- Jaką?! - wszyscy chcieli wiedzieć.
- Nie ma rodziny.
Wyrok
- Więźniu - rzekł sędzia - uznaję cię winnym dwudziestu trzech przestępstw. Skazuję cię więc na łączną karę stu siedemdziesięciu pięciu lat pozbawienia wolności.
Więzień był starym człowiekiem. Wybuchnął płaczem. Wyraz twarzy sędziego złagodniał.
- Nie chciałem być okrutny - powiedział - wiem, że wyrok, który wydałem jest surowy, ale nie musisz odsiedzieć go w całości.
Oczy więźnia zajaśniały nadzieją.
- Naprawdę - powiedział sędzia - po prostu odsiedź, ile dasz rady.
Rosyjskie zimy
Gdy zmieniano granicę rosyjsko-fińską, powiedziano pewnemu farmerowi, że linia graniczna biegnie dokładnie przez środek jego ziemi. Miał zatem do wyboru: włączyć swą ziemię do Rosji lub do Finlandii. Obiecał, że się nad sprawą poważnie zastanowi. Po kilku tygodniach oświadczył, że chce mieszkać jako obywatel fiński. Chmara zagorzałych rosyjskich urzędników rzuciła się na niego, wyjaśniając zalety przynależenia do Rosji, a nie do Finlandii.
Farmer wysłuchał ich, a potem rzekł:
- Całkowicie się zgadzam ze wszystkim, co powiedzieliście. W rzeczy samej, zawsze pragnąłem mieszkać w naszej mateńce-Rosji, ale w moim wieku, po prostu nie przetrwałbym jeszcze jednej rosyjskiej zimy.
Latarnia morska
Pewien pasażer był kompletnie zagubiony między pokładami wielkiego, atlantyckiego liniowca. W końcu wpadł na stewarda i poprosił go o pomoc w znalezieniu kabiny.
- Jaki był numer pańskiej kabiny, proszę pana? - spytał steward.
- Nie mogę sobie przypomnieć, ale od razu ją poznam, bo przez iluminator
widać było latarnię morską.
Kontakt: studio@studiohelios.com.pl.
Terminu kursów zobacz tutaj.